poniedziałek, 20 czerwca 2016

23- Dzień zakupów w Warszawie

Ostatnio pisałam, że jadę do Warszawy i ogólnie post miał pojawić się tydzień temu, ale z powodów "technicznych" tak się nie stało. Dlatego dzisiaj chcę Wam napisać trochę o ostatnim weekendzie. W sobotę (11.06) wybrałam się na dzień zakupów do stolicy i moim priorytetem było odwiedzenie paru sklepów, których nie ma u mnie w Gd albo są one tylko w Warszawie. M. in. Victoria’s Secret, New Look, Top Shop, Dunkin’ Donuts i Bath & Body Shop. Po samym przyjeździe udałam się na taras widokowy, który znajduje się na 30 piętrze Pałacu Kultury. Widoki były piękne i mogłabym tam stać godzinami ponieważ jest to moje ulubione i moim zdaniem najładniejsze miasto w Polsce :) Następnym celem były Złote Tarasy, w których spędziłam spooro czasu. Oczywiście w dzień mojego przyjazdu nie mogło obejść się bez żadnej niespodzianki, bo jak się okazało, tego dnia była również Parada Równości. Z tego co mi wiadomo wzięło w niej udział 35 tysięcy ludzi, więc aby przejść przez np. ulicę trzeba było czekać mniej więcej z 15 minut albo przepchnąć się przez tłum. O godzinie 22.30 byłam już z powrotem w Gdańsku. Około północy przyszła do mnie przyjaciółka na noc, a w niedziele spotkałam się z moją inną przyjaciółką. Do zakończenia roku szkolnego zostało już tylko 4 dni i aż nie mogę w to uwierzyć! Na dole wstawiłam Wam dużo zdjęć i do następnego
!!
  




                                     snapchat julkaaaa090/ instagram  KLIK♥/ ask KLIK♥
 

czwartek, 9 czerwca 2016

22- Gdynia

Niemniej jak tydzień temu byłam w Gdyni, porobić parę zdjęć, które znajdziecie na dole ;) Zauważyłam, że moim głównym tematem na blogu od kilku miesięcy są wakacje, bo tylko na nie czekam od ostatnich dziesięciu miesięcy. Dzisiaj mogę Wam się już tak jakby pochwalić iż jutro idę ostatni dzień do szkoły. Zakończenie jest 24 czerwca, oceny wystawione i moja szkoła ma teraz tydzień wolnego, dlatego uznaję to jeszcze jako nieoficjalne rozpoczęcie wakacji! Ostatnio nic szczególnego się u mnie nie działo, oprócz tego, że w końcu poczułam "wolność". Chodzi o to, że od dawna nie miałam za dużo wolnego czasu, a teraz ciągle gdzieś wychodzę, jeżdżę i cieszę się chwilą! W sobotę jadę do Warszawy, na jeden dzień zakupów, później przychodzi do mnie przyjaciółka na noc i następnego dnia też z kimś wychodzę. Myślę, że taki czas jest najlepszy, zaraz zaczynają się wakacje, mamy dużo czasu na wszystko i jesteśmy szczęśliwi, ale później znowu zacznie się wszystko od nowa, bo przyjdzie wrzesień. Po wakacjach będę w 3 klasie gimnazjum. Czas bardzo szybko biegnie, jeszcze niedawno szłam do 1 klasy gimnazjum i myślałam o moich nowych kolegach i koleżankach, czy poradzę sobie w nowym miejscu itp. A teraz zapewne do kwietnia będę myślała o trzy dniowych egzaminach, które mnie czekają i których mega się obawiam. Dzisiaj krótko, ale następny post pojawi się w następnym tygodniu z Warszawy! Paa!